Podróże i turystyka
Brak produktów w koszyku

  



Antyglobałki spod Babiej Góry

Antyglobałki spod Babiej Góry Tadeusz Paleczny

Antyglobałki spod Babiej Góry

Kategoria: Literatura
Producent: eduskrypt.pl sp. z o.o.

Liczba stron: 60
Format: A5
ISBN: 978-83-61252-38-2

Cena: 15,00 zł
Produkt chwilowo niedostępny
* dodaj do ulubionych

3

POETA NIE CHCE BYĆ MIESZKAŃCEM GLOBALNEJ WIOSKI

Zbiór wierszy pt. „Antyglobałki” Tadeusza Palecznego to literackie credo wrażliwego człowieka, który poszukuje czasu przeszłego w teraźniejszości, martwiąc się jednocześnie o przyszłość. Jego wiersze to wezwanie do zgłębiania sensu ludzkiej egzystencji. Są one tłem nieustannej wędrówki, poszukiwania własnego miejsca i odkrywania tajemnicy natury na skrawku ziemi, który można nazwać „małą ojczyzną”. Wyrastają na gruncie codzienności i są zainspirowane „przeżywaniem życia”, tętnią jego sokami. Autor jest jednocześnie obserwatorem i krytykiem oraz świadkiem przemian, jakie zachodzą w naszym życiu. Uważa, że następują one zbyt szybko i ze szkodą dla człowieka. Globalizacja nie we wszystkich przypadkach jest przyjazna człowiekowi. Traci on swoją tożsamość oraz przynależność do grupy z jakiej pochodzi.Umiera kultura ludzi, którzy nie mają tyle siły, aby się obronić. Ich słabość wynika ze źle pojętej racjonalności i fałszywej ekonomii. Stanowią one niejako przymus dla tych, których nie stać na własną kulturę, bojących się lub wstydzących swojej oryginalności. Zwykli śmiertelnicy nie zdają sobie nawet sprawy z tego, iż siła społeczeństwa leży w ich własnej kulturze. Takie „odcięcie od korzeni” prowadzi do utraty własnej osobowości, upadku autorytetów. W konsekwencji człowiek nieustannie odczuwa wewnętrzny niepokój i alienację. Dobrym tego przykładem jest wiersz pt. „Mój świat”.

Podmiot liryczny zaprasza czytelnika do „wejścia” w jego własny świat. „Dzieli się” miejscem, które przyniosło mu tyle radości i spokoju. W sposób realistyczny opisuje krajobraz rodzinnej okolicy:

„pomiędzy lipą, wiśnią i czereśnią

z granicą świerkową

ponad modrzewiowym lasem

(…)

każdy kamień przeniosłem sam

znad rzeki

mojego dzieciństwa

kilkaset metrów od asfaltu

moje miejsce na ziemi”.

Podmiot liryczny wykazuje się wrażliwością wnikliwego badacza i znawcy natury. Dzięki temu czytelnik niepostrzeżenie wkracza w poetycki świat i doskonale się w nim orientuje. Bogactwo zwierząt, roślin, zróżnicowanie krajobrazu tworzy harmoniczną całość.

W poezji Tadeusza Palecznego znajdujemy sikorki, kury, gęsi i kaczki, psa i kota. Są w niej obecne także cisza i wytchnienie. Luźna kompozycja jego wierszy i brak wyszukanych środków poetyckich umożliwia bezpośredni kontakt z czytelnikiem. Dzięki temu zabiegowi poeta chce udowodnić, że jego świat to nie żadne abstrakcyjne idee, ale rzeczywistość, którą każdy zna. I tutaj można głębiej się zastanowić czy dla każdego jest oczywista różnica między kaczką a gęsią, sikorką agołębiem
?Choć jest to rzecz banalna dla starszych pokoleń, to jednak dla współczesnych nie tak prosta i oczywista. W wierszu „Gołębnik” poeta pisze: „kraina wolności/ rezerwat beztroski/ ostatni jaki znam/”. Rzeczy, które dla naszych poprzedników były aż nadto dobrze znane, wcale nie wydają się takie oczywiste dla przyszłych pokoleń.W wierszach „Siano”, „Bałwan”, „Gniazdo sikorek”, „Stodoła”, „Studnia”, „Koza”, „Korzeń”, „Jarmark” oraz „Kapliczka” poeta, poprzez jednoznaczne tytuły, daje swoim czytelnikom „klucz” do zrozumienia swojej poezji, która jest bardzo dosłowna. W nich autor „odzwierciedla świat”, który go otacza, próbuje dociec znaczeń słów nie tylko na użytek własny, ale i dla nas, czytelników jego poezji. Tytuły wierszy wyznaczają też przestrzeń, w której poeta funkcjonuje jako człowiek. Odpowiadają na pytania: co sobie ceni, co dla niego ma magiczną duchową moc?

Twórca analizuje i bada słowa-klucze oraz konkretyzuje swoje przemyślenia, utożsamiając się z nimi. Robi to w sposób poetycki, oddając się głębokiej refleksji i nie zapominając o swojej roli. „Gniazdo Sikorek” jest „pełne zgiełku/pod ukośnym lotem matki/napełnione życiem/. Studnia jest „w głąb ziemi wpuszczona/ w chłodzie wilgoci/ z wodą ku słońcu/przebija naskórek globu/dając dar/”. Wiemy o jaki dar chodzi – o wodę, która jest także symbolem życia i zdrowia. Życie dla poety to także natura, która jest mocno zaakcentowana w tym tomiku. Wiersze, takie jak „Opadłe liście”, „Jarzębina”, „Drzewo Czereśni” czy „Zapach Żywicy” stają się, poprzez swoją wymowność, siłą życia nie tylko poety, ale jego małej ojczyzny, którą nosi w sobie, choć od wielu lat mieszka w wielkim mieście. Dzięki tym wierszom poznajemy tożsamość autora, odkrywamy jego drugą naturę.

W wierszu „Szczęście” poeta pisze: „zdyszani i oszołomieni biegiem/ na mecie wyobraźni/smakujemy uniesienie/naszych ciał/”. Szczęście ma „smak” ciała, a nieustannie gloryfikowana młodość „pachnie” erotyzmem. Pomysł na ten wiersz na pewno podsunęła poecie przeszłość, która bardzo intensywnie powraca i stanowi podstawę kolejnego utworu. W wierszu „Pamięć” jest ona przedstawiona jako „nie napełniony zbiornik/urywków nas samych/skrawków fabuł/ujętych w film życia/”. Pamięć jest zawsze połączona z przeszłością, ale Tadeusz Paleczny nie jest poetą przemijania i metafizyki. On jest poetą opisu, piewcą twórczego życia, znawcą i doskonałym obserwatorem świata. Jego poezja jest wynikiem codziennych doświadczeń, choć nie jest opisem codzienności.

„Antyglobałki” Tadeusza Palecznego napisane są wierszem białym. Forma poszczególnych utworów jest prosta, nie ma rozbudowanych metafor, wyszukanych porównań. Zwykła cisza z wiersza pt. „Cisza” to „górna oktawa spokoju/wypełnianie pustki/ poza mną/ we mnie”. Autor używa języka potocznego, ale posługuje się nim w sposób bardzo precyzyjny. Jego wiersze oparte są o konkret, przedstawiony w nich świat ma wiele wspólnego z rzeczywistością.

Utwory zebrane w tym tomiku są prywatnym zapisem życia i obserwacji codzienności. Ich przestrzeń czasowa obejmuje długie lata przemyśleń. Są one świadectwem na udane życie, a także dowodem na to, że autor nie jest samotnikiem. Sąsiad „niosący dobre słowo/ jak dzban miodu/” jest symbolem łagodności i umiejętnego współżycia z ludźmi. Cywilizacja techniczna i globalizacja odciska na człowieku XXI wieku głębokie piętno obcości, wyalienowania. To, co było „nasze”, staje się niepotrzebne, albo wręcz śmieszne. Następuje standaryzacja myślenia i presja na swego rodzaju poprawność polityczną i religijną. Brak wolnego czasu czyni z ludzi niewolników pracy i wtórnych analfabetów. Niejednokrotnie nie ma miejsca w ich życiu na książkę, kino czy teatr. „Antyglobałki” Tadeusza Palecznego nie mówią jak można uciec lub schować się przed globalizacją, ale dają możliwość zakosztowania smaków życia naszych przodków, którzy nie znali cierpienia udręczonej duszy mieszkańca „globalnej wioski”. Dlatego też kulturze lokalnej, małych i dużych ojczyzn zawsze mówimy „Tak”! A tą małą ojczyzną, którą dzieli się z nami w tym tomiku poeta, jest Marcówka, Zembrzyce, lasy, łąki i urokliwe kapliczki spod Babiej Góry.

Adam Lizakowski, Piotr Kaja, Andrzej Peć
Stryszawa, 11 lipca 2011 r.

UWAGA! Ten serwis używa plików cookies i podobnych technologii, proszę zapoznać się z polityką prywatności platformy edukacyjnej eduskrypt.pl
ZAMKNIJ